Libra – kryptowaluta facebooka czymś więcej niż Ethereum lub XRP

Dodano: 29.07.2019

Badania eToro wykazały, że 16% ankietowanych osób wiedziało, czym jest Libra, umniejszając świadomości istnienia Ethereum (12%) i innych kryptowalut takich jak Litecoin i XRP, które były znane jeszcze mniejszej liczbie osób.

Wygląda na to, że mamy do czynienia z wyraźną rewolucją w tej dziedzinie. Mimo, że Bitcoin, który istnieje od ponad 10 lat, a jego konkurenci, tacy jak Ethereum, Litecoin i XRP od 7 do 4 lat, to wydaje się, że Libra, która jeszcze się nie zrodziła, nabiera rozpędu.

Facebook zdecydował się wejść w przestrzeń kryptowalutową, proponując uruchomienie nowej globalnej waluty o nazwie Libra. David Marcus, lider projektu, który wcześniej pracował w PayPal, a następnie przeniósł się do Facebooka, w zeszłym tygodniu został poddany gruntownej ocenie przed Kongresem Stanów Zjednoczonych, którego członkowie nie byli zbyt przyjaźnie nastawieni do kryptowalut. Wymienimy tylko senatora Johna Kennedy’ego, który pierwszego dnia przesłuchania Marcusa nazwał Facebook „krajem”, a nie firmą.

Prawda jest taka, że Facebook ma obecnie 2,4 miliarda użytkowników, co przy założeniu bycia krajem, uczyniłoby go znacznie większym od Chin. Jedną z rzeczy, która definiuje państwa, jest posługiwanie się walutami. Wprowadzając Librę, amerykański Senat oświadczył, że Facebook skutecznie dowodzi, że jest to także państwo.

Nie zapominajmy również o Donaldzie Trumpie, który w swoich tekstach na Twitterze jasno powiedział, że jest przeciwny wszelkim wirtualnym walutom. Powiedział:

„Nie jestem fanem Bitcoin oraz innych wirtualnych walut, które nie są pieniędzmi, a których wartość jest wysoce zmienna i bierze się z powietrza. Nieuregulowane zasoby kryptowalutowe mogą sprzyjać działaniom niezgodnym z prawem, w tym handlowi narkotykami i innym nielegalnym działaniom”.

Jednak nawet jeśli mogłoby się to wydawać zupełnie negatywnym nastawieniem do krypto przestrzeni, to w ten sposób wprowadzono koncepcję Bitcoin i wirtualnych walut do zupełnie nowej grupy odbiorców. Wspomnijmy tylko ostatnie badania przeprowadzone przez amerykańską firmę brokerską eToro, które pokazuje, że 58% dorosłych amerykanów słyszało o Bitcoin, przy czym 16% ludzi wie o Librze – i to już miesiąc po jej ujawnieniu. Tylko dla porównania świadomość o Ethereum wynosi 12%, a mniej o innych kryptowalutach, które ukazały się jeszcze wcześniej.

Guy Hirsch, dyrektor zarządzający eToro w USA, powiedział:

„Wierzymy, że technologia krypto i technologia blockchain, która leży u jej podstaw będzie miała zasadnicze znaczenie dla gospodarki jutra. Przedstawiając tę koncepcję nowej grupie odbiorców, Libra mogłaby odegrać istotną rolę w ewolucji zdecentralizowanych i bardziej zdemokratyzowanych finansów”.

Badanie wykazało również, że Facebook stoi w obliczu poważnych problemów związanych z zaufaniem jeśli chodzi o Librę. 54% respondentów miało obawy co do tego, w jaki sposób gigant sieci społecznościowych będzie zarządzał ich danymi osobowymi, a tylko 17% respondentów stwierdziło, że zaufaliby Facebookowi w takim samym stopniu jak swoim bankom.

Rzecz w tym, że pieniądze Libra będą mogły być przedmiotem handlu zarówno na konwencjonalnych giełdach papierów wartościowych, jak i na giełdach walut wirtualnych. To z kolei oznacza, że użytkownicy będą mogli handlować Librą przeciwko głównym walutom takim jak Bitcoin czy Ethereum. Zjawisko to może wywołać efekt domina na rynkach walut wirtualnych, na których inwestorzy będą mogli zaobserwować zwiększone obroty pochodzące od zaciekawionych inwestorów detalicznych.

Tak czy inaczej Libra stoi teraz w co najmniej paradoksalnej sytuacji – musi być wystarczająco scentralizowana, by zapobiec nielegalnym działaniom, a jednocześnie na tyle zdecentralizowana, aby nie dyskryminować uczestników w oparciu o sposób wykorzystania waluty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *