Jakie działania rozważają firmy w związku z pandemią Covid-19?

Dodano: 28.09.2020

Od marca nasze codzienne życie toczy się wokół pandemii Covid-19. To już ponad pół roku całkowicie innej rzeczywistości, niż ta, do której przywykliśmy. Powoli staramy się więc układać wszystko na nowo. Pierwsze miesiące były jednak bardzo trudne – wprowadzony lockdown, pozamykane granice, trudności z przemieszczaniem się, obowiązkowe maseczki na ulicach – wszystko to wzbudzało ogromny lęk i niepewność. Nastroje nie były lepsze w gospodarce, która gwałtownie się załamała.

Sytuacja podczas pandemii

Wiele organizacji zostało mocno dotkniętych przez koronawirusa – zmniejszona liczba zamówień, odpływ klientów, a w niektórych branżach również kadry (np. Ukraińcy pracujący na budowie wracali do swoich rodzin). Efektem tego były działania, które musiały podjąć przedsiębiorstwa, by przetrwać – wśród nich warto wymienić zmniejszenie wymiaru czasu pracy, wynagrodzenia, a w ekstremalnych przypadkach również zwolnienia. Nie da się ukryć, że niektóre firmy były zmuszone ogłosić upadłość. To, że sytuacja jest gorsza, niż w latach ubiegłych potwierdzają analitycy – w 2020 Polska po raz pierwszy od upadku komunizmu w naszym kraju, zanotuje ujemne PKB.

W pierwszych miesiącach roku organizacje musiały działać pod presją czasu – w ciągle zmieniających się warunkach. Nikt nie wiedział, co nas za chwilę czeka i jak się sytuacja rozwinie. Obecnie przygotowujemy się na sezon jesienno – zimowy, w którym ponownie mogą drastycznie wzrosnąć przypadki zachorowań, a wraz z nimi pojawić się mogą problemy gospodarcze. Tym razem jednak jesteśmy gotowi na tę sytuację – wobec czego możemy stworzyć odpowiedni plan.

Aby nasza strategia była jak najbardziej trafna niezwykle przydatnym będzie oparcie się o informacje na temat rynku. Firma manaHR postanowiła przyjść z pomocą w tej sytuacji i w ramach swojej ostatniej edycji badania Raporty Płacowe Lipiec 2020 przygotowała specjalny suplement – „Strategie firm w dobie pandemii”. Dane pozyskane zostały od 283 organizacji i mówią one o działaniach, które przedsiębiorstwa wdrożyły w pierwszej połowie roku oraz planują wprowadzać od lipca 2020 roku.

Jakie działania chcą wdrożyć organizacje?

Przyjrzyjmy się przygotowanym i przeanalizowanym przez manaHR danym, które informują nas, jakie działania organizacje rozważają wdrożyć w najbliższym czasie.

Jak możemy zauważyć, najwięcej firm myśli o redukcji zatrudnienia – jest to aż 11% Badanych. Trzeba jednak pamiętać, że na takie działanie organizacje decydują się w ostateczności, ponieważ trudno jest w przyszłości odbudować straconą kompetencję, a także markę pracodawcy na rynku. Stąd firmy często odwlekają tą decyzję. 3% Uczestników badania myśli nad wprowadzeniem przestoju ekonomicznego. Termin ten oznacza, że pracownik jest gotowy do wykonania pracy, jednak z powodów niezależnych od niego nie może tego zrobić. Wprowadzenie tego pozwala uzyskać dofinansowanie od państwa, którego wysokość została ustalona w tarczy antykryzysowej. Zmniejszenie wymiaru czasu pracy rozważa 2% firm, a obniżenie wynagrodzenia zasadniczego 1%.  Wynika z tego, że organizacje, które zmuszone były do podjęcia działań w związku z koronawirusem, wdrożyły je zaraz na początku pandemii. Tylko nieliczne odroczyły podjęcie decyzji.

W obszarze dodatków płacowych 6% organizacji myśli o ich obniżeniu, a 4% o całkowitej likwidacji – w tym temacie wypowiada się Marta Kołodziejczyk, która pełni rolę Starszego Konsultanta w manaHR:

W przypadku składników wynagrodzeń, jakie firmy planują obniżyć/zlikwidować najczęściej wymieniana była premia świąteczna – wskazało ją około 1/4 firm.  Plany mogą dotyczyć wypłacanej pod koniec 2020 roku premii z okazji świąt Bożego Narodzenia – jeśli zostanie ona zlikwidowana/obniżona, to ta zmiana będzie dotyczyła całej firmy (bez względu na poziom zaszeregowania pracowników w strukturze organizacyjnej).

2% myśli również o likwidacji pozostałych benefitów (np. kart sportowych). Ciekawostką może być fakt, że 1% przebadanych przedsiębiorstw chce wprowadzić nowe dodatki płacowe! Czy jest to logiczne i sensowne działanie w obliczu kryzysu? Okazuje się, że jak najbardziej Dodatki te mają najczęściej rekompensować pracownikom np. konieczność pracy na miejscu w firmie, czy brak możliwości korzystania z szatni, stołówki lub dotychczasowego środka transportu do pracy. 

Które branże rozważają zwolnienia?

Na podstawie badania manaHR wiemy już, że aż 11% jego Uczestników rozważa redukcję zatrudnienia. Trzeba jednak bliżej przyjrzeć się temu obszarowi i sprawdzić, czy we wszystkich sektorach wyniki będą podobne.

Okazuje się, że największy odsetek znajdziemy wśród firm, które w pierwszej połowie roku nie podjęły jeszcze tej decyzji czekając na rozwój wydarzeń. Około 19% wśród badanych firm z branży logistycznej, myśli o zwolnieniach. Sektor ten mocno ucierpiał przez pandemię – główne powody to zamknięte granice, kłopoty z transportem, spadek zapotrzebowania na dostawy. Tymczasem ograniczenie transportu pomiędzy państwami jest jednym z pierwszych działań, które wprowadzają kraje w razie zwiększonych przypadków zachorowań. Logistyka jest więc gotowa na czarny scenariusz.

Podobnie sytuacja ma się z motoryzacją i lotnictwem. W przypadku tego drugiego należy dodać do powodów problemów prawie całkowitą zapaść sektora turystyki. Powoduje to, że 14% tych przedsiębiorstw rozważa opcję zwolnienia części załogi. Kolejne są budownictwo oraz przemysł maszynowy i metalurgia. Możliwość braku zapotrzebowania na usługi, a także zerwania łańcuchów dostaw uniemożliwiających pracę, mogą stanowić podstawę do redukcji etatów.

Mając w pamięci szał zakupowy z początku pandemii, na tej liście może dziwić obecność FMCG. Musimy jednak pamiętać, że po wzrostach sprzedaży nastąpił jej duży spadek. W przypadku ponownego zamknięcia galerii handlowych oraz wprowadzenia lockdownu FMCG musi liczyć się z mniejszymi dochodami i powinno być przygotowane do ewentualnej redukcji etatów. Widać również, że firmy SSC/BPO nie dotknięte do tej pory fala zwolnień rozważają konieczność zmniejszenia zespołu.

Przyszłość trudna do przewidzenia

Nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jak się rozwinie sytuacja z koronawirusem. Możemy jedynie starać się być gotowym na każdy scenariusz. Aby więc jak najbardziej zminimalizować możliwość poniesienia negatywnych konsekwencji zapaści gospodarczej, już teraz zastanówmy się nad najczarniejszymi scenariuszami i ustalmy, w jaki sposób możemy na nie odpowiedzieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *