EM FX: złoty w ślad za rynkiem długu

Dodano: 15.05.2015

Rentowności rosną – złoty traci. Rentowności spadają – złoty zyskuje. W piątek rano mamy do czynienia z tym drugim przy oprocentowaniu Bundów spadającym o 3 pb do 0,67 proc. EUR/PLN łamie 4,06.

Jakkolwiek prosto brzmi wskazana korelacja, tak zachowanie czynnika sprawczego jest na tyle nieprzewidywalne w ostatnim czasie, że ciężko silniej prognozować kurs złotego. Jeśli sentyment na rynkach zewnętrznych będzie neutralny, złoty będzie stopniowo zyskiwał pola. Tak było w czwartek i był to główny powód umocnienia. Dane o CPI, choć lepsze (-1,1 proc. r/r, prog. -1,3 proc.), nie powinny być traktowane jako akcelerator ruchu, gdyż stanowisko RPP jest solidne – brak zmian stóp procentowych co najmniej przez rok.

Nie oczekuję, aby dane o PKB Polski o 10:00 mogły mieć istotny wpływ na złotego, ale lepszy odczyt (prog. 3,3 proc.) wpisze się w pozytywny sentyment i możemy dotrzeć do 4,04 na EUR/PLN. Mimo to dalej jestem zwolennikiem kupowania dołków niż sprzedawania górek, więc kiedy rynek się zatrzyma, poszukam okazji do długiej pozycji. Kątem oka zerkam na rynek niemieckich obligacji, gdyż tam też muszą zatrzymać się spadki, jeśli złoty ma ponownie tracić.

Konrad Białas
Strateg Walutowy
TMS Brokers

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *